Jesteśmy nieformalną grupą przyjaciół, których wspólną cechą jest uzależnienie od poruszania się w trzech wymiarach przy użyciu paralotni. Ta strona powstała w zasadzie na nasz wewnętrzny użytek, jednak, jeśli już tu trafiłeś, to poczuj się naszym gościem.

Jeśli nie trafiłeś tu przypadkiem to zapewne wiesz co to jest paralotnia i nie musimy Ci tego wyjaśniać. Jeśli jest inaczej, to tu raczej też się tego nie dowiesz, natomiast masz szansę poznać ludzi, którzy, mogę to z czystym sumieniem powiedzieć, potracili głowy dla dziedziny życia jaką jest paralotniarstwo. Zresztą w przypadku paralotniarstwa to coś więcej niż tylko forma spędzania wolnego czasu. Potwierdzi to każdy, kto choć raz oderwał się od ziemi i poszybował w przestworza, choć nikt nie powie Ci dlaczego.

Nie jesteśmy żadnym formalnym stowarzyszeniem ani klubem sportowym, choć nazwa rohacka.pl przewija się gdzieniegdzie w zestawieniach dotyczących różnego rodzaju imprez o charakterze sportowym. Gdybym miał się pokusić o określenie co tak właściwie jest istotą naszego teamu (reszta teamu zaraz mnie objedzie za zbytnią, hmm: „górnolotność” :-)) to powiedziałbym, że czerpanie radości ze swobodnego latania. Tak po prostu latanie dla własnej frajdy, począwszy od rekreacyjnego zlatywania z małej górki (skąd, nota bene, zaczerpnęliśmy nazwę teamu) a skończywszy na uczestnictwie w całkiem poważnych zawodach.

Poniżej znajdziesz wizytówki poszczególnych teamowiczów, zdjęcia teamowe, oraz historię "Od tego się zaczęło".

Skład

Greg

Grzegorz Fabijaniak

W teamie od początku.

Pierwszy lot 1997.

Dudek  Vip (1997-2001)

Nova  Carbon (2002-2005)

Gradient  Aspen 2 (2006-2009)

Gradient  Avax XC 2 (2010-2014)

Gradient  Aspen 5 (2015-teraz)

wizytówka Grega

Sław(ny)

Sławek Kędziak

W teamie od początku.

Pierwszy lot 1998.

Ikar Paragliding  Sidewinder (1999-2000)

Gradient  Onyx (2001-2003)

Gradient  Aspen (2004-2006)

Axis  Vega II (2007-2010)

Ozone  Delta (2011-2014)

Gradient  Aspen 5 (2015-teraz)

wizytówka Sław(nego)

Tomo

Tomek Machałowski

W teamie od początku.

Pierwszy lot 1998.

Dudek  Vip (1999-2001)

Nova  Carbon (2001-2003)

Gradient  Aspen (2003-2006)

Gradient  Avax XC (2006-2008)

Skywalk  Poison 2 (2008-2010)

Ozone  Mantra M4 (2011-2014)

Air Cross  U Sport 2 (2015-2016)

Triple Seven  King (2017-teraz)

wizytówka Tomo

Yaretzky

Jarosław Paluch

W teamie od lutego 2002.

Yaretzky zginął w wypadku samochodowym podczas powrotu z latania na hałdzie pod Bełchatowem 10 sierpnia 2003 ok. godz. 19:30.

wizytówka Yaretzky'ego

Aneta

Aneta Sawczuk-Kędziak

W teamie od lutego 2002.

Pierwszy lot 2001.

Freex  Flair (2002-2003)

UP  Kantega (2004-2009)

wizytówka Anety

Artur

Artur Woźniak

W teamie od maja 2002.

Pierwszy lot 1999.

Gradient Saphir 2000 (2004)

Gradient Aspen 2 (do 2014)

Gradient Aspen 5 (2015-teraz)

wizytówka Artura

Fuzja

Janusz Fuzowski

W teamie od maja 2003.

Pierwszy lot 2001.

Dudek Vox (yyyy-yyyy)

Gradient Aspen (2004-2005)

Gradient Avax XC (2005-2007)

Axis Mercury (2007-2008)

Ozone Mantra R07 (2008-2009)

Niviuk Icepeak 3 (2009)

Ozone Mantra M4 (2012-2017)

Triple Seven King (2017-teraz)

wizytówka Fuzji

Pachulak

Rafał Pachulski

W teamie od maja 2005.

Pierwszy lot 1996.

Dudek Elf (yyyy)

Gradient Esprit (2000)

Gradient Saphir 2000 (2004-2007)

Skywalk  Poison 2 (2008-2015)

Ozone  Mantra M4 (2015-2016)

UP  Trango XC 3 (2017-teraz)

wizytówka Pachulaka

TomaSz

Tomasz Szczepański

W teamie od października 2011.

Pierwszy lot 2001.

Gradient  Limit (2001-2004)

Gradient  Aspen (2005-2009)

Gradient  Aspen 3 (2010-2011)

Gradient  Aspen 4 (2012-2014)

Gradient  Aspen 5 (2015-teraz)

wizytówka TomaSza

Pietia

Piotr Besser

W teamie od października 2011.

Pierwszy lot 1996.

Mac  Spirit C (1997-2001)

Swing  Mistral (2001-2002)

Gradient  Aspen (2002-2007)

Gadient  Avax XC (2008-2010)

Gradient  Aspen 2 (2010-2011)

Gradient  Aspen 4 (2012-2014)

Gradient  Aspen 5 (2015-teraz)

wizytówka Pietii

Dudi

Grzesiek Dudka

W teamie od lutego 2015.

Pierwszy lot 1998.

Inferno  Inferno (1998-2001)

Dudek  Vip (2001-2004)

Swing  Astral 3 (2004-2009)

Advance  Sigma 7 (2009-2014)

Gradient  Aspen 5 (2015-teraz)

wizytówka Dudiego

Kuba

Jakub Zduńczyk

W teamie od grudnia 2017.

Pierwszy lot 2008.

dudek  Plus (2010-2011)

ozone  Rush 3 (2011-2015)

nova  Mentor 4 (2015-2017)

Gradient  BiGolden 3 (2015-teraz)

nova  Mentor 5 (2017-teraz)

wizytówka Kuby

Od tego się zaczęło

 

Historia, którą czytacie wydarzyła się naprawdę a postacie biorące w niej udział są autentyczne.

Rozpoczyna się właśnie ciepły sierpniowy weekend 2001 roku...

Warszawa.
Dobiega końca jeden z najdłuższych tygodni w moim życiu. Te 5 dni, które upłynęły od ostatniej niedzieli, kiedy to latania na Żarze było po pachy, ciągnęły się w nieskończoność. No, ale nareszcie jest piątek a to oznacza, że jutro bladym świtem grzeję do Szczyrku, gdzie od tygodnia rezyduje Greg.

Szczyrk.
Jestem o czasie. Dochodzi 9.00 Greg właśnie kończy śniadanie. Pojawia się Sławek, którego pierwszy raz widzę na oczy i Jaro, którego już parę razy widziałem. Też na oczy.
Wieje S. Jedziemy do Donovaly. Wiatr pogrywa na gałęziach a na startowisku urywa łeb. Czekamy godzinę – trudno powiedzieć czy na uruchomienie wyciągu czy na warun. Zależy co będzie pierwsze. Tym razem padło na wyciąg. Zjeżdżamy pogrążeni w smutku.
Ale, ale... nie wszystko stracone! Niejaki Emil, napotkany przypadkiem na dole zeznaje, że niedaleko Liptowskiego Mikulasa jest górka, która daje nam cień szansy na polatanie. Pakujemy się szybko i drogą, którą tylko Jaro może odnaleźć na mapie, dostajemy się w ciągu niecałej godziny na miejsce. Normalnemu człowiekowi przejechanie tego odcinka zajęłoby 90 minut. Napięty glajciarz nie jest normalny dlatego czasem potrafi dokonać rzeczy, które można oglądać jedynie na filmach.

Rohačka.
Oto jest. Nasze wybawienie. Tu marzenia o lataniu stają się rzeczywistością. To nasza Mekka. Przynajmniej na dziś.
Nasze „wybawienie” ma na oko ze sto metrów wysokości i zero możliwości dostania się nań inaczej jak za pomocą własnych nóg. Jest częściowo porośnięte lasem a szczyt zwieńczony groźnie wyglądającą skałą. Qrde, nie pamiętam kiedy ostatni raz latałem z takiego pagóra. Zostawiamy lekko przemęczone samochody u podnóża tego czegoś i podążamy w skwarze w kierunku grupki kursantów, którzy startują z połowy góry by po 10 sekundach lądować w pobliskim stadzie krów. Jeden za drugim - jakby trenowali lądowanie na celność.
jedno z niewielu zachowanych zdjęć z TEGO pamiętnego dniaW drodze na startowisko jesteśmy kilkakrotnie rażeni prądem. To pasterz elektryczny daje nam znać, że kontroluje sytuację.
W pocie czoła gramolimy się na szczyt tego stumetrowego monstrum. Z nieba leje się skwar. Nogi oblepione nasionami, pyłkami i robakami, które zbieramy przedzierając się przez wysokie na pół metra zielsko. Spora dawka fauny i flory dostaje się też do butów gdzie ulega starciu na zieloną miazgę. Muchy krążą nad zlanymi potem ciałami. Rohačka zaczyna dawać do pieca wystawiając na próbę naszą determinację.

Latamy.
Ten rozdział można pominąć. To co tam było trudno nazwać lataniem chociaż niektórzy mają na ten temat inną opinię. Po prostu... Rohačka.

 

jedno z niewielu zachowanych zdjęć z TEGO pamiętnego dnia

Składamy glajty.
Rutynowa czynność. Ale nie pod Rohačką! Na łące, jak to na łące, pasą się konie. Nie są to jednak zwykłe konie, zaprzęgowe. To konie polne. Tysiące koni polnych. Różnej maści i wielkości. Czyhają pośród źdźbeł na glajciarzy by zadać im cios w samo serce gdy tylko ci rozłożą glajty na trawie. Nie ma takiej siły – oprócz siły pestycydu – która by tą szarańczę przegoniła. Jeden koń przepędzony ze stabila to pięć innych na drugim.

Wieczorem.
Instalujemy się na kempingu gigancie w Liptowskim Mikulasu. Jedyne czego chcemy to prysznic i piwo. Rohačka skopała nam tyłki. Nauczyła pokory. Pokazała na czym polega prawdziwy paragliding. Nauczyła wytwałości i pokory wobec sił natury. Co do tego nie ma wątpliwości. Resztę wieczoru wypełniają nam ciętę żarty podlewane piwem. Na wiadomy temat. A rano, tuż po przebudzeniu staropolskie „osz kur...” ustępuje miejsca zachrypłemu „Rrrohačka”.

Niedziela.
Kolejne próby złamania Rohački kończą się zlotem z gołą klatą z wiatrem w plecy. Zanosi się na burzę. Czas wracać do domu.

Po co ten dziennik ktoś zapyta? Otóż to co wydarzyło się owego pamiętnego weekendu miało istotny wpływ na dalszy rozwój naszych paralotniowych karier. Kilku pilotów o podobnym doświadczeniu (wówczas mizernym) wybiera się na latanie, z którego z grubsza nic nie wychodzi. Ten wyjazd zaowocował jednak czymś więcej...

Oto na początku 2002 r rusza Liga Wrocławska. Tworzą się naprędce teamy, ludzie tłumnie zapisują się na zawody. My też musimy się jakoś nazwać jeżeli chcemy polatać w Lidze. Nazwa narzuca się sama. Nazywamy się ROHAČKA PARAGLIDING ASSOCIATION. Stało się jasne dlaczego Rohačka obeszła się z nami w tak niecny sposób – zamiast latania były pot, prąd i koniki polne. Dziś wiemy, że chodziło o coś więcej niż samo tylko polatanie w letni dzień. Tu chodziło o Team.

Latanie w zespole daje możliwości dużo ciekawszego latania. Latanie w zespole jest bezpieczniejsze. Zespół współpracuje nie tylko w powietrzu ale i na ziemi – odkąd mamy Team nie ma problemów z transportem na latanie, ze zwózką czy odbiorem auta ze startowiska.

© Tomo

Kalendarium teamu

4.08.2001 Greg, Sław i Tomo spotykają się w Szczyrku. Tego dnia dowiadują się o istnieniu góry o nazwie Rohačka.

02.2002 Na potrzeby Wrocławskiej Ligi Paralotniowej powstaje team Rohačka Paragliding Association w składzie: Aneta, Karolina (Kocięcka), Sław, Greg, Yaretzky i Tomo.

05.2002 Do Teamu dołącza Artur. Bardzo udany wyjazd do Słowenii potwierdza konieczność istnienia zespołu.

05.2003 Do Teamu dołącza Janusz. Trochę przez przypadek ale to dobra decyzja.

10.08.2003 Odchodzi Yaretzky. Na zawsze.

09.2003 Ze względów dydaktycznych decydujemy się na zabawę w poważniejsze wyścigi – LOOP CUP w Bassano.

10.2003 ROHAČKA PARAGLIDING ASSOCIATION zajmuje V miejsce w OLC – przed nami wiele pracy w sezonie 2004.

10.2004 ROHAČKA PARAGLIDING ASSOCIATION zajmuje III miejsce w OLC – przed nami wiele pracy w następnym sezonie.

11.2004 Usuwamy „Association” z nazwy. Nowa, oficjalna nazwa brzmi od tej pory: „Rohačka Paragliding”. Jednocześnie ruszają prace nad opracowaniem logo naszego Teamu.

05.2005 Do Teamu oficjalnie dołącza Pachulak. W poprzednim sezonie gościnnie przyłączył się do nas podczas Mistrzostw Polski. Drugi wyjazd potwierdza, że Rafał świetnie wtopił się w nasz skład.

10.2005 ROHAČKA PARAGLIDING zajmuje IV miejsce w OLC – do kompletu brakuje jeszcze I i II miejsca. Czyżby za rok?

07.2006 Seria rekordowych przelotów. Swoje życiówy przelecieli: Aneta, Greg, Janusz, Rafał, Sław i Tomo. Mówiąc krótko - idziemy do przodu.

10.2006 ROHAČKA PARAGLIDING ponownie zajmuje III miejsce w OLC. Czyli powtórka sukcesu sprzed 2 lat. Pachulak wygrywa klasyfikację juniorów.

11.2006 Nasz pierwszy pilot w kadrze narodowej. Brawo Janusz!

03.2007 Team udziela się społecznie - Tomo w Radzie Pilotów XCC.

04.2007 Debiut naszego pilota (Janusza) w Paralotniowym Pucharze Świata PWC.

10.2007 ROHAČKA PARAGLIDING zajmuje IV miejsce w XCC. Sław wygrywa klasę Rekreacyjną!

12.2007 Team udziela się społecznie - Sław dołącza do Rady Pilotów XCC na sezon 2008.

06.2008 Pierwsze 200-ki w teamie. Brawa dla Tomka, Pachulaka i Janusza!

09.2008 Sław - pierwszy pilot ROHAČKI PARAGLIDING ląduje na Marmoladzie (3350m n.p.m.).

09.2008 ROHAČKA PARAGLIDING drużynowo i Sław indywidualnie - zwycięzcami Polskiej Ligi Paralotniowej!

10.2008 ROHAČKA PARAGLIDING po raz trzeci zajmuje III miejsce w XCC. Janusz wygrywa klasę Senior!

12.2008 Team przyjmuje nazwę "rohacka.pl". To już maksymalne uproszczenie nazwy naszego teamu. Od teraz nie będzie już dylematów czy "Č" czyta się "Ć" czy "Cz".

09.2009 Zawodnicy rohacka.pl zajmują świetne miejsca w XC-Open World Series rozgrywanych w Australii, Bułgarii i Hiszpanii. Tomo i Sław lądują na podium w swoich klasach. Szkoda, że organizator nie klasyfikuje teamów bo z pewnością stanęlibyśmy zespołowo na pudle.

11.2009 Rohacka.pl zajmuje V miejsce w XCC '2009.

05.2010 Zakończona zostaje modernizacja strony internetowej teamu.

08.2011 10-lecie spotkania na górce Rohačka.

09.2011 Do teamu dołączają: TomaSz i Pirat. O nowych członkach teamu więcej można przeczytać klikając na ich ksywki w menu.

­